VII Mordownik – zabawa dla masochistów


Mordownik… Czyjś komentarz opisujący ostatnią edycję: „trochę masakra, trochę zabawa, trochę wkurw.” Podpisuję się pod tym.

Read the rest of this entry

Reklamy

To już prawie drabina


Lubogoszcz

Weekend, słoneczna pogoda, wyjazd na spontanie i takie tam luźne łażenie po Beskidzie Wyspowym.

Read the rest of this entry

Smoki i nietoperze


W jeden słoneczny dzień wybraliśmy się do Smoka Wawelskiego, zobaczyć jak urządził sobie mieszkanie. Niestety jama była krótka i po kilku minutach bez większego WOW wychodzimy. Okoliczną atrakcją była kobieta której prawie włosy przypaliło i mężczyzna który spadł ze smoka na chodnik z okrzykiem „I’m Ok! I’M OK”.

A jak wiatr zmieni kierunek?

Read the rest of this entry

Bieg żółtym szlakiem na Równicę


Nie 3:30, tylko 1:28:48

Od kropki do kropki, cały żółty szlak poniżej półtorej godziny. Read the rest of this entry

Jak zacząć biegać w górach?


To bardzo proste.

Mało urzekający ten wschód słońca…

Read the rest of this entry

Wstać o 2 w nocy, spóźnić się na wschód i zaliczyć wycof z Koskowej Góry…


To potrafię tylko ja:D

Widoki z polany pod Bryndzówką

Widoki z polany pod Bryndzówką

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: