Plany były ambitne:) Orlica i Szczeliniec Wielki


W końcu doczekałem się urlopu, w planach okolice Kłodzka, ale trzeba było się rozgrzać. Padło na Królową Beskidów i po raz drugi w tym roku wchodzę na Babią Górę (1725 m n.p.m.). Przy okazji trafiamy akurat na oficjalne zamknięcie sezonu letniego i rozpoczęcie jesiennego, wcześniej z Mańkiem otwierałem lato 2010:) Słoneczko świeciło, na szczycie wiało i znowu nic nie było widać więc szybko schodzimy tym razem cały czas trzymając się żółtego szlaku.
Prosto z Zawoji ruszamy do Dusznik Zdroju z opcjonalnym postojem w Głuchołazach. Trasa mija przyjemnie i szybko na regularnym przekraczaniu prędkości i ok 22 meldujemy się w Dusznikach. Niestety schronu nie udało nam się znaleźć i noc spędzamy w samochodzie. Wstajemy połamani i zmarznięci skoro świt i zaczynamy zwiedzanie rynku (schronisko było czynne od 10:00).
Śniadanko, piweczko, leżakowanie… i to tyle pierwszego dnia.

Zestaw Prawdziwego Turysty

Drugi dzień miał być już o wiele bardziej ambitny, wstajemy przed 10 i dzień zaczynamy pysznymi pierogami sudeckimi. Chwilę później zaopatrzeni w butle z tlenem ruszamy baaardzo melanżowym krokiem w stronę Gór Orlickich. Przez 4 godziny (wg mapy 2) idziemy lasem i podziwiamy grzyby których znalazłem (nie zrywałem) więcej niż przez całe swoje życie, później drogę przebiegają nam dwie młode sarny. Mniej więcej w połowie drogi skręcamy na torfowisko które zrobiło na mnie spore wrażenie.

Torfowisko pod Zieleńcem

Szczerze, to podchodziłem do tego ze sporym dystansem bo czym się podniecać na torfowisku ale wieża widokowa, jakieś kładki, piękne widoki rozmiękczyły mnie i miło zaskoczyły. Dochodzimy w końcu do schroniska Orlica, jemy, ZTGMujemy, relaks pełną gębą.

Schronisko Orlica – podobno jedno z najgorszych w Polsce, chociaż piwo mają dobre.

Sam Zieleniec mi się średnio podoba, wszędzie walało się mnóstwo sprzętu z kolejek, żelastwo, krzesełka, w zimie pewnie narciarzy więcej niż mrówek… Ruszamy w stronę szczytu i gdyby nie tablica i oznaczenie to bym się nie domyślił, że to już wierzchołek. Kiedyś podobno stała tam wieża ale spłonęła i do tego czasu zdążyło wszystko zarosnąć. Widoków zero. Rozczarowani zaczynamy schodzić i w schronisku meldujemy się dopiero po 21 dzięki uprzejmości kierowcy który nas podwiózł.
Następnego dnia nie robimy nic:)
Kolejny dzień – czwartek. Wstajemy o 5:20, zabieramy piwka i idziemy na wschód słońca, część przedstawienia nas ominęła i to jednak nie to samo co w Tatrach.

Wschód w Nawojowej, widok na Góry Złote i Bialskie

Staczamy walce do dna i wracamy do schronu. Pogoda idealna, czyste niebo, 25*C, nic tylko łaziorować! Pakujemy się do naszego Bravo-Enduro i jedziemy do wsi Pasterka i zmieniamy schron na… „Pasterke”. Po drodze widzimy jeszcze dom wczasowy „Szczelinka” ale żadne dzikie szparki nas nie zadowoliły. Piweczko, jedzonko i na Szczeliniec. Idziemy żółtym szlakiem, po drodze zdobywam przydrożną skałkę. Przy schronie na Szczelińcu Wielkim sporo ludzi, jakaś głośna wycieczka szkolna, piwo po 8 zł, wyczuwamy moment kiedy zrobi się luźniej na szlaku i ruszamy dalej.

Jedna z formacji skalnych na Szczelińcu

Po kilku minutach osiągamy szczyt i podziwiamy panoramę z której widać wszystkie okoliczne pasma. Idziemy dalej zgodnie ze szlakiem drogą przez „Piekiełko”. Widoków nie ma bo cały czas idziemy korytarzami skalnymi i jesteśmy otoczeni przez skały. Klimat i otoczenie super, coś jak Park Jurajski tylko bez dinozaurów. Całkiem inny świat.

Piekło

Po wszystkim dobry ZTGM i tego typu sprawy:) Generalnie fajny odpoczynek od wszystkiego.

Szczeliniec Wielki ze schroniska Pasterka

W między czasie odwiedziliśmy jeszcze Teplickie Skały.

Widok z najwyższego punktu w Skalnym Mieście

Dobry łojant 🙂

Trochę wysokie

Reklamy

Posted on 25/09/2010, in Górki i pagórki, Zorganizowana Turystyka Górsko Melanżowa and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: