Nawet się nie rozgrzaliśmy (Polski Grzebień)


Nie ma to jak wyjechać w góry o północy po 4 godzinach snu, taszczyć plecaki i line ze szpejem, na mrozie przez ciemny las by po trzech godzinach zamarzać na zimnym piździdle podczas wschodu słońca. Nie ma jak się przekonać przy pięknej pogodzie i uzbrojeniu się, że zmrożony śnieg jest ch.. i w końcu nie ma jak od Tanapu usłyszeć miłe “Ahoj, chodnik od 1.11 jest zamknięty, najlepiej zejść na dół”.

Przynajmniej piwo mieliśmy…

Z Gulatego Kopca

Gerlach o wschodzie

Gerlach w promieniach wschodzącego słońca

Guľatý kopec (2121 m n.p.m.)

Advertisements

Posted on 11/11/2011, in Tatry Słowackie, Tatry Wysokie, Wschody, Zorganizowana Turystyka Górsko Melanżowa and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 3 komentarze.

  1. Gdzie spotkaliście strażnika? Przy Śląskim Domu? Ale widoki były ładne chociaż, szkoda, że mają takie głupie przepisy. Chociaż mając legitkę klubu można je obejść.

  2. Strażników spotkaliśmy w Wyżnim Wielickim Ogrodzie. Mając legitke, albo ubezpieczenie OeV, robiąc drogę o trudnościach min II można chodzić spokojnie. Tylko my wtedy nie mieliśmy nic. Może i dobrze, że nas zawrócili bo patrząc na datę 11.11.11 to nie miało prawa się udać:D trochę z motyką na słońce się porwaliśmy.

  1. Pingback: 4 lata Summitate | Turystyka górska i wspinaczka

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: