Dziury Jury cz.1 – Jaskinia Żarska


30 stopni ciepła, czyste niebo, normalni ludzie pewnie chodzą dzisiaj po górach albo się wspinają. Ponieważ jeszcze nie zdjęli mi szwów musiałem wybrać jakieś spokojniejsze zajęcie  i pomyślałem, że dobrze będzie schować się pod ziemię.

Kilometrów trochę narobiłem obchodząc do okoła żółty szlak, a raczej ścieżke dydaktyczną „Dolina Racławki – Wąwóz Żarski” przy okazji odbiłem kilka razy od znakowanej ścieżki i po długich poszukiwaniach i przeganianiu psów udało mi się zlokalizować Jaskinię Borsuka w której w 2010 roku znaleziono najstarszy pochówek na ziemiach polskich. Głęboko nie wchodziłem bo samemu się przeciskać to jdnak trochę strach,  a poza tym byłem bez bluzy i nie podobała mi się wizja, że muszę się przeciskać między pająkami.

Pajęczaki w jaskini Borsuka

Pajęczaki w jaskini Borsuka

Wejście do jaskini Borsuka

Wejście do jaskini Borsuka

Ruszyłem dalej, sporo fajnych skałek i łomów skalnych się naoglądałem przy okazji takiego łaziorowania, a jak dotarłem już do głębokiego wąwozu i większego skupiska skał to przemyciłem się na drugą stronę i jazda do góry gdzie powinna być jaskinia Żarska.

okolica i wejście jaskini Żarskiej

okolica i wejście jaskini Żarskiej

Takie ładne okno skalne z miejscem na ognisko mijamy po drodze

Takie ładne okno skalne z miejscem na ognisko mijamy po drodze

Mleko skalne od samego wejścia

Mleko skalne od samego wejścia

Draperie

Draperie

Spora salka gdzie można swobodnie chodzić

Spora salka gdzie można swobodnie chodzić

Wejście między blokami skalnymi, nie trzeba się nawet bardzo czołgać, w środku poza nawianymi liśćmi, kilkoma śmieciami (to chyba znak rozpoznawczy jaskiń w Polsce) i skromną szatą naciekową nie ma nic ciekawego.

Podobno łączy się ona z jakąć inną jaskinią w Wąwozie Żarskim ale mnie nigdzie nie udało się za daleko przepchnąć.

Spróbowałem jeszcze przeczołgać się w takiej jaskini poniżej Żarskiej, na prawo od okna skalnego, ale po kilku metrach zaczęło się robić klaustrofobicznie i stwierdziłem, że pierdziele to.

"Schronisko Żarskie" lub "Schronisko Żarskie III"

„Schronisko Żarskie” lub „Schronisko Żarskie III”

Było to moje drugie (pierwsze to kawałek Kryspinowskiej) jaskiniowe łażenie i wyciągam wnioski na  przyszłość, że dobrze jest ze sobą zabrać

a) Kogoś (jednak pewniej się idzie)

b) Aktualną mapę… dobrze, że jacyś odpowiedzialni turyści chodzą jeszcze po lasach

c) piwo (ZTJM musi być:D)

Advertisements

Posted on 18/08/2013, in Jaskinie and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. „a) Kogoś (jednak pewniej się idzie)” – Bardzo dobry wniosek, zawsze to psychicznie jest łatwiej 🙂
    Ja mam kilka jaskiń/sztolni w planach do odwiedzenia, ale kiedy znajdę na nie czas to się okaże… Czekają w kolejce już ponad rok, a na razie jakoś są inne pomysły. W każdym razie w rejonie sudeckim.

    W każdym razie gratuluję fajnie wykorzystanego dnia na świeżym (lub mniej 😉 ) powietrzu 🙂

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: