Racuch nie wytrzymał naporu forumowiczów TG:)


Po nocce w pracy budzik o 8:30 działa trochę jak włączony młot udarowy za głową, mimo to przemogłem się i śniadanie do kawy stawia mnie na nogi. Pogodę zapowiadali dobrą, patrząc za okno to już widzę, że szału nie ma, a spojrzenie Ewy budzi we mnie wyrzuty sumienia bo umówiłem się z Aankąą i Endrju na Racucha. Zapowiada się dobry dzień, Ewa mówi, że chyba odpuści sobie wspin w takim zimnie, Aankaa i Endrju myśleli, że żartuję z tym Racuchem… co to i gdzie to wogóle jest?

To zdjęcie mówi wszystko

To zdjęcie mówi wszystko

Spotykamy się po 10 pod ścianą, zaczynamy od położenia Dewędlinki V, posiłkowałem się dwoma ringami z sąsiedniej drogi… komfort psychiczny na dobry początek:D i przy stanowisku przypomniałem sobie, że taśmy zostawiłem na dole więc zjeżdżam przy użyciu ekspresów. Wymieniamy się drogami i robię Biesiadę Pasibrzuchów V- „Jak jest za dużo klam to się wybrzydza i nie wie czego złapać, jakby była jedna to by nie było problemu.” W przerwach między robieniem dróg Aankaa wspomaga nas herbatą i czekoladą, a skała jest taka zimna że co chwilę każdy bierze blok na rozgrzanie palców. Sposobem na czyste zrobienie drogi tego dnia była szybkość żeby nie stracić czucia w kończynach… nie udawało się… Przy czwartej wpince miało się wrażenie, że ręka zaczyna się od łokcia, a dalej to jest kawałek drewna, palce u stóp skostniałe więc lekko nie było.

Spotter też może mieć fotke

Spotter też może mieć fotke

Po wstępnym rozgrzaniu Endrju i Aankaa poszli na drugą stronę ściany obadać Kancik i Kosy na Sztorc które ostatnio mnie pokonały. Ja z Ewą wędkuję jeszcze Rysę Ciszewskiego IV, Ewa poszła pierwsza i zadziałała trochę jak kosiarko-glebogryzarka bo co chwilę leciały w dół jakieś chwasty, trawki, kawałki ziemi, znalazła puszkę po tyskaczu, a na końcu drogi w dziurze dwa Volty:)

Kiedy przeszliśmy na bardziej słoneczną stronę mocy Endrju jeszcze ciągle czekał na nas na wysokości drugiej wpinki z pokazaniem nam „jak się to robi”. Szczerze, to miałem lekkie obawy przed tą drogą, ale jak Endrju ją zrobił to musiałem spróbować. Tym razem odnalazłem chyba jakieś ukryte chyty po lewej stronie i dalej szdłem po takich małych gówienkach, że sam się sobie dziwiłem, że bez kleju trzymam się ściany. Końcówka drogi prosta i radość po odkrzyknięciu „Mam auto!„.

Masz blok!

Masz blok!

Skoro zrobiliśmy takie mocne V+ to może spróbujemy jakąś VI… Do głowy by mi nie przyszło, że można się tak katować zamiast jechać na browara, no ale znaleźliśmy Targowicką Rysę za VI- na trada. Endrju z szacunkiem dla Naszych Skał zakłada auto z karabinka i przypada mi zaszczyt wejścia w rysę jako pierwszy… Mogłem sobie przynajmniej linę rozplątać. Start bardzo fajny, taki z pomysłem. Myślałem, że dalsza droga będzie podobna, ale czułem się jak Jaś Fasola Polskiej Wspinaczki i miałem wrażenie, że ślimaki mnie przeganiają. Posiłkowałem się drogą obok, ale to VI3 na prawdę było łatwiejsze! 20 cm do góry, blok. 30 cm do góry, lot. I tak 10 metrów.  Miałem już odpuścić, ale jak zobaczyłem, że brakuje mi jeszcze może dwóch metrów włączyłem rezerwy mocy i jakoś się doczołgałem… Nierealna VI-! Endrju na szczęście nie wprawił mnie w kompleksy i podobnie jak ja poświęcił około pół godziny na uważne poznawanie drogi… i sąsiedniej drogi… i jeszcze następnej…

Ogólnie to super dzień pod każdym względem i całe szczęście, że pogoda ani remonty nie zdemotywowały nas do spotkania się na wspin. Fajnie było się poznać, albo przypomnieć:D

Advertisements

Posted on 29/09/2013, in Wspin and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. W taką pogodę to nie wiadomo kto ma lepiej (cieplej). Wspinający czy asekurujący. 🙂 Ale dzień na świeżym powietrzu to najlepsze co może być dla odpoczynku ducha i ciała 🙂 Widzę, że się wspinaczkowo rozwijasz. Moja przygoda ze skałkami stoi w miejscu. Powyżej IV się nie wybijam, więc nie ma się czym chwalić. Pozdrawiam!

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: