Trzeci raz w Gorcach, trzeci raz Turbacz


Nasza ulubiona pogoda

Nasza ulubiona pogoda

Pogody się nie przewidzi, czyli w naszej ulubionej aurze znowu mogliśmy odwiedzić jakieś kapusty. Po raz trzeci wylądowałem w Gorcach, po raz trzeci na Turbaczu, ale tym razem wchodziliśmy przez Czoło Turbacza. Jest to piąty co do wysokości szczyt Gorców, a że wystartowaliśmy w Koninkach to całą drogę mozolnie pieliśmy się stromo w górę.

Warun taki, że nawet Denis Urubko zaliczyłby nam wejście jako zimowe. Na dole deszcz i mgła, wyżej śnieg i mgła, czyli idealnie. W drodze na szczyt (a właściwie to do schroniska, bo wierzchołek Turbacza sobie darowaliśmy) śnieg zaczynał się przy polanach, jak wracaliśmy, towarzyszył nam już prawie do parkingu.

O dziwo ludzi na szlaku całkiem sporo, mimo, że pogoda trochę odstraszała, ale przynajmniej wszyscy napotkani przygotowani na wyjście w góry, a nie do galerii handlowej.

Czas mapowy do góry skróciliśmy o blisko godzinę (nieźle jak na wyjście z nosidełkiem). W schronie bawimy ok 2 godziny, super zadbali o schronisko, widać, że ktoś z głową na karku się nim opiekuje. Jest sala kominkowa z miejscem dla dzieci, urządzenie do darmowego ładowania telefonów i gpsów… oczywiście jakiś debil kabel od ładowarki potraktował jak pamiątkę z gór.

Krótki wypad, od dłuższego czasu nas nosiło na góry, rano mimo deszczu postanowiliśmy się wybrać i nie ma co żałować, bo po raz kolejny okazało się, że spontany są najlepsze!

Przygotowani na każdą pogodę

Przygotowani na każdą pogodę

Gorczański klimat

Gorczański klimat

Idzie zima, pora się porozglądać za choinką na święta

Idzie zima, pora się porozglądać za choinką na święta

Reklamy

Posted on 13/03/2016, in Górki i pagórki and tagged , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Wow, wygląda na to że w górach zima nie odpuszcza. Dobrze, że w mieście już widać wiosnę, bo taka pogoda to nie moje klimaty.
    Też często robimy takie spontaniczne wycieczki, chociaż muszę przyznać, że niekoniecznie w góry, bardziej wolimy jakieś zamki czy fortece. 🙂

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: