Kawa, herbata, kokaina


Reklama dźwignią handlu:)

Reklama dźwignią handlu:)

Ponad 5 godzin pod skałą i tylko jedna droga, do tego tak na prawdę „droga jednego ruchu”.

Dzisiaj miałem etat tata/asekurant. Sporo debiutów dzisiaj miało miejsce – pierwszy raz wspinaliśmy się na Polniku i powiem, że miejscówka jest bardzo fajna i kameralna. Moja siostra pierwszy raz spróbowała wspinu i przy drugiej próbie w różowych trampkach i z krowiastym woreczkiem zrobiła Kłapouchego III, wcześniej Ewa pierwszy raz w tym roku prowadziła drogę i złoiła III, IV i V (z obejściem miejsca kluczowego, ale ciii;))

Później dołączyła do nas ekipa Grześka i na odnotowanie zasługuje debiut w skałach w postaci free solo w obuwiu sportowym i z rozbiegu.

Mnie na pocieszenie zostało zrobienie Porfiron V i wcześniejsza przystawka do Prawy Piotruś Pan VI.1+ droga ciężka, ale tak na prawdę to psycha nie puściła.

Tata, takie klamy na VI.2?

Tata, takie klamy na VI.2?

Bo żonę trzeba trzymać krótko:)

Bo żonę trzeba trzymać krótko:)

I ruuuszyyyłyy...

I ruuuszyyyłyy…

Pierwszy top tuż, tuż

Pierwszy top tuż, tuż

Jeden ruch, ale trzeba go zrobić

Jeden ruch, ale trzeba go zrobić

Ja się tu pocę,a na dole piwo sączą

Ja się tu pocę,a na dole piwo sączą

Po co lina? Po co buty?

Po co lina? Po co buty?

Reklamy

Posted on 03/05/2016, in Wspin and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: