Monthly Archives: Wrzesień 2016

Czyszczenie kanałów


Najpierw Miednica za IV+, która wygląda jak typowy kanał podmiejski, a następnie prostowanie Prawego Kanału VI.1+ już bez rysy. W dalszym ciągu nie wiem czy  był to w 100% właściwy przebieg drogi, ale na dzisiaj jestem usatysfakcjonowany.

Nielepice masakrują palce

Nielepice masakrują palce

Read the rest of this entry

Gorczańskie kółeczko


Jak dopiero przed 10 wpada się na pomysł żeby pojechać w góry to cel trzeba wybierać szybko.

Tym razem Turbacz z Parzygnatówki (piszą, że to osiedle w Obidowcu, ja widziałem na mapie Nowy Targ i taką nazwę przy zakazie ruchu, ale niech im będzie).

Miejsce katastrofy samolotu sanitarnego

Miejsce katastrofy samolotu sanitarnego

Read the rest of this entry

Jak nie możesz dojść do pierwszej wpinki, to znaczy, że musisz przyładować


Najpierw Tour de Balance VI+… nie doszedłem do pierwszej wpinki.

Read the rest of this entry

Ulubione zwierzęta? Foczki, ale tylko wypasione


Ostatnie wspinaczkowe wypady kończyły się na trzy sposoby: zjazdem z połowy ściany jak drogi z przedziału V+/VI nie puszczały, dochodzeniem do topu na VI w takim stylu, że AF przy nim jest o wiele wyżej ceniony, lub przechodzenie OS dróg do V. Wykres moich przejść drastycznie spadł po całkiem niezłym starcie sezonu i dopiero wczoraj mogłem być znowu zadowolony z urobienia czegoś ciekawszego.

Foka

Foka

Read the rest of this entry

SKS!


Nie pojechaliśmy dzisiaj w skały ze względu na nadwyrężony bark Ewy. Mogliśmy, więc spokojnie pospać do tej, 7:30 kiedy dziecko zaczęło nas wyciągać z łóżka, ogarnąć mieszkanie i jak już było ok, zadaliśmy sobie pytanie – to, co dzisiaj robimy? Ponieważ przez okno zaglądało słońce, od razu padło hasło „góry”, Ewa wzięła pierwszą z brzegu mapę – Beskid Mały i Makowski… Łamana Skała.

Łamana Skała

Łamana Skała

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: