Jak nie możesz dojść do pierwszej wpinki, to znaczy, że musisz przyładować


Najpierw Tour de Balance VI+… nie doszedłem do pierwszej wpinki.

Później jakieś dwie drogi V+ na Łysinie, na jednej puściło do drugiej wpinki, na drugiej wilgoć dołożyła swoje trzy grosze do mojej niemocy i miałem problem z oderwaniem się od ziemi.

Kolejny wypad to Słoneczne Skały, Droga zapomniana przez Boga VI do przewinięcia i Mała Płytka VI do drugiej wpinki.

Na koniec była jeszcze Dolina Kobylańska i tutaj pokonały mnie Przylepówka VI i różowa Pantera VI+.

Brak siły, techniki, spokojnej głowy, warunku, czasu… wymówek można szukać długo, ale fakt pozostaje faktem. Nieukończone drogi, kilka kolejnych wypadów w skały i brak jakiegoś lepszego przejścia nie wpływały pozytywnie na morale.

Do środy. Kolejna życiówka w Nielepicach. Tym razem na Pośrednioku przeszedłem Prawy Kanał VI.1+, wszystko pięknie się zgrało, Norbert dał się powspinać, pogoda idealna, nikogo prócz nas nie było i dużo dawało to, że widziałem jak znajomy robił tą drogę. Stopnie, których nie widać, czujnie do góry, wpinka, wpinka, wpinka i koniecJ

Przynajmniej taką mam nadzieję, bo nie wiem czy na drodze wolno korzystać z tej rysy po prawej stronie, czy trzeba się ograniczyć do dwóch chwytów nad pierwszą wpinką.

Advertisements

Posted on 16/09/2016, in Wspin and tagged , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: