4 lata Summitate


W tym miesiącu mijają 4 lata od kiedy zacząłem prowadzić blog górski. Tyle trwa przerwa między Igrzyskami Olimpijskimi, Mistrzostwami Świata i Europy w piłkę nożną. To chyba dobry czas na krótkie podsumowanie działalności i jakąś refleksję.

Zimowe klasyki

Kiedyś swoje relacje wrzucałem na bloga GEKONÓW gdzie przy okazji wspólnie wypijanego w górach i nie tylko piwa udało mi się podczepić, poznać kawał gór i osobistości górskich. Wtedy mijałem na szlaku w stronę Szpiglasa śp. Władysława Cywińskiego i jako jedyny nie wiedziałem kto to jest, a gdy inni rozmawiali o Messnerze i zdobywaniu Wielkiej Korony Tatr, ja wspominałem Morskie Oko zimą i emocjonowałem się Kościelcem.

W ciągu czterech lat zacząłem wspinać się w skałach, zdobyłem ponad połowę Korony Gór Polskich, udało się zrobić kilka fajnych tatrzańskich akcji i połazić po wulkanach na Teneryfie. Ponad to doczekałem się potomka i wycieczki są od jakiegoś czasu planowane pod kątem Norberta, więc długość i trudność tras jest mocno ograniczona, za to można spokojnie odpoczywać w schroniskach, które są teraz mile widziane na szlakach. W skałach na ogół wspinamy się godzinę, góra dwie przy sprzyjającej aurze, korzystając z takiej sposobności kiedy się da. Kiedy już się rozkręcaliśmy trzeba było zwolnić, żeby w przyszłości można było chodzić wspólnie. Cieszy fakt, że Dziecko nie zamknęło gór przed nami, a skierowało jedynie na inne szlaki… To co najlepsze zostaje na deser:)

Dla lepszego podsumowania postanowiłem zrobić zestawienia moich „NAJ”, kolejność przypadkowa. Zachęcam do lektury i komentowania:)

 

Najciekawsze wycieczki w Tatrach:

 

Najciekawsze wycieczki w niższych górach:

Najgłupsze co zrobiliśmy w górach:

  • Nawet się nie rozgrzaliśmy (listopad 2011) – Tak na prawdę chcieliśmy robić Martinovkę, ale nie mieliśmy ani umiejętności posługiwania się szpejem, który swoją drogą był pożyczony i nawet nie przeglądnięty, warunki były złe i całe szczęście, że TANAP nas zawrócił.
  • Małe jest piękne (styczeń 2011) – po męczącym wejściu na Małą Wysoką, padło magiczne zdanie „Tam się coś świeci.” No i poszliśmy na Gulaty Kopiec i po zachodzie słońca zamiast wracać tą samą drogą błądziliśmy w jego urwiskach i zboczach.
  • Jak na złość była piękna pogoda (kwiecień 2011) – śniegu dużo, wspólny urlop z żoną i parę dni po oświadczynach poszedłem na piwo z kumplami pod Mnicha, pozwalając żonie iść samotnie na Mięgusza Czarnego. Słusznie przez lata miałem wypominaną tą sytuację.
  • Bella Fantastika pogoda (sierpień 2011) – planować Grań Tatr Zachodnich podczas burzy… tylko my mogliśmy na to wpaść
  • Myth Busters (styczeń 2012) – przy lawinowej 4, pod wpływem alkoholu i z rakietami pierwszy raz założonymi na nogi pchać się na lawiniaste stoki Miedzianych… Swoją głupotą przecierałem drogę żonie i kumplowi.

Po zestawieniu widzę, że powinienem się cieszyć, że przeżyliśmy rok 2011:)

Reklamy

Posted on 12/10/2016, in Górki i pagórki, Tatry Bielskie, Tatry Polskie, Tatry Słowackie, Tatry Wysokie, Tatry Zachodnie, Wyrypy i trochę trudniejsze wypady, Z innej beczki, Zorganizowana Turystyka Górsko Melanżowa and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 3 Komentarze.

  1. Artur Szymanowski

    Aż z ciekawości poczytam sobie część tych relacji, które zalinkowałeś 😉 Większość kojarzę, ale i tak warto to sobie przypomnieć. Ja kojarzę jeszcze Twoje akcje spod znaku Gekonów 😉

    Jak sam powiedziałeś, trzeba się cieszyć, że potomek nie ogranicza, a jedynie zmienia cele 🙂

  2. Dzięki. Widzę, że Ty coraz dalej szukasz miejsc do odwiedzenia.

    • Artur Szymanowski

      Jak miałem możliwość, to skorzystałem 😉 Zawsze to zupełnie inne krajobrazy i miejsca.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: