Księciunio Lubomir


W dalszym ciągu korzystamy ze Złotej Polskiej Jesieni. Tym razem odwiedziliśmy Lubomira, pierwszy wycof z Norbertem i mój jeden z pierwszych szczytów rozkręcających górską zajawkę.

Trochę improwizacji w oznakowaniu szlaków

Trochę improwizacji w oznakowaniu szlaków

W ciągu blisko siedmiu lat od ostatniej wizyty sporo się zmieniło na plus, zamiast kartek z nazwami szczytów są tabliczki, pod wierzchołkiem punkt widokowy, szczyt jest zagospodarowany (żeby nie powiedzieć zabudowany), są kosze na śmieci, stoliki, itp. Urozmaiciliśmy sobie powrót wybierając żółty szlak przez przełęcz Suchą, a później zielonym na Kudłacze i taką trasą na/z szczytu mogę polecić bo i dużo ciekawsza od opcji grzbietowych, a z przełęczy mamy całkiem fajne widoki i miejsce na odpoczynek.

Ciecień górujący nad Wiśniową

Ciecień górujący nad Wiśniową

Taniec zwycięstwa na szczycie

Taniec zwycięstwa na szczycie

Polana na Przęłęczy Suchej

Polana na Przęłęczy Suchej

Straszyło deszczem, ale na szczęście nic więcej z chmur nie poleciało

Straszyło deszczem, ale na szczęście nic więcej z chmur nie poleciało

Reklamy

Posted on 25/10/2016, in Górki i pagórki, Jaskinie and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: