Baby góra


Z Sokolicy w stronę naszego celu

Dzisiaj będzie krótko i zwięźle.

Na Babią z rzeszą innych turystów szliśmy szlakiem czerwonym z Przełęczy Lipnickiej, widoki które towarzyszyły nam od wyjścia z lasu muszą robić rewelacyjne wrażenie przy większej przejrzystości. Dało się dostrzec Tatry, ale chmury i parowanie robiły swoje.

Sokolica

Sokolica na tle masywu Policy, po prawej Okrąglica

Gówniak swoją nazwą rozśmieszał dzieciaki które tutaj dotarły

Tempo mamy dobre i nawet z nosidełkiem i momentami, kiedy Norbert szedł na nogach skróciliśmy czas mapowy.

Co do pogody to wersje są dwie – mnie było ciepło i szedłem w podkoszulku i krótkich spodenkach,marznąc tylko trochę w okolicach wierzchołka gdzie mocniej wiało, Ewa natomiast marzła w polarze i długich spodniach.

Parafrazując – W Beskidach wyżej już się nie da:)

Babia Góra zdobywana w stylu oblężniczym

Po drodze spotykamy sporo biegaczy górskich (odbywał się triathlon), ostatnio mamy szczęście do trafiania na jakieś zawody. Przy schronisku oglądamy wóz GOPRu i podoba mi się wyposażenie jakim dysponują, ale o tym nie będę się rozpisywał 😀

Mokry Stawek

Na zejściu zahaczamy jeszcze o Mokry Stawek… a widział ktoś suchy? Podczas zejścia naszła mnie jeszcze refleksja odnośnie mojego chodzenia z Norbertem w nosidle. Na początku, jak ważył sporo mniej, po godzinie – dwóch bolały mnie barki i szukałem okazji do przerwy, obecnie, kiedy razem z zaopatrzeniem nosidło przekracza 20 kg mogę iść 6 godzin i dokucza mi tylko lewe kolano. Oczywiście były przerwy kiedy zdejmowałem nosidło, ale zmiana w odczuwaniu ciężaru i tak jest kolosalna.

Reklamy

Posted on 28/05/2017, in Górki i pagórki and tagged , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. A na mnie Diablak musi poczekać. W styczniu byłem blisko, ale czasu starczyło tylko na Pilsko. No ale, jak to się mówi „spokojnie, góra nie ucieknie” 🙂

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: