Gorc w Gorcach i zupa pomidorowa z pomidorowych pomidorów


Co to za wycieczka bez offroadu?

Pomysłów na wycieczkę było dużo, pogoda się poprawiała z każdym dniem, jedyne pytanie w piątek brzmiało „W które kapusty jutro jedziemy?”

Ewa wymyśliła Gorce z małym offroadem na starcie, pogoda się udała, widoki też (do tego stopnia, że co najmniej kilka miejsc z trasy jest warte odwiedzenia przy okazji wschodu/zachodu słońca), ludzi na szlaku bardzo mało, a całość wg. wskazań mojego gpsa wyszła ponad 36 km. Kolejny lajcik, ale czuję, że kolana i plecy już nie chcą się godzić na takie spacerki. Resztę relacji niech stanowią zdjęcia.

Norbert na Gorcu urządził sobie drzemkę

Wieża widokowa na szczycie, konstrukcja o tyle fajna, że ma zabudowane ostatnie piętro – idealne na nocleg

Tatry w chmurach

Dla tych co niedowidzą

To co przed nami

I to co za nami

Co chwilę, gdzieś z trasy można było oglądać Tatry

W oddali widoczny jest Gorc z wieżą widokową

Jeszcze ostatnie podejście do schroniska

A taka pogoda się zrobiła po wyjściu ze schroniska

Posted on 17/10/2017, in Górki i pagórki and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: