Wycof z Lubonia


Dzisiaj myśleliśmy o jakimś kapuścianym zachodzie słońca. Smog Krakowski przesłaniał nam widoki z okna, więc mieliśmy mega pozytywną niespodziankę jak wyjeżdżając z Krakowa zobaczyliśmy, że się przejaśnia, mimo iż południe już minęło, a Tatry oglądaliśmy zaraz po zjeździe z obwodnicy.

W stronę Babiej Góry

Myśleliśmy nad rejonem Hrobaczej Łąki, Żaru, Jaworza, Królewskiej Góry i Łopienia. Na trasie zmieniliśmy zdanie na Surówki. Po drodze obiad w pewnej karczmie i… to była chyba główna przyczyna wycofu jeszcze sprzed Małego Lubonia. Pogoda żyleta, widoki rewelacja, 12*C (w końcu mamy styczeń), a warunki takie, że Denis Urubko na pewno by ich nie zaliczył do zimowych. Szkoda, że zachód nie wyszedł, ale przynajmniej przewietrzyliśmy się:)

Styczeń, zima… to są chyba jakieś jaja

Zimowe warunki na górskim szlaku

Reklamy

Posted on 06/01/2018, in Górki i pagórki and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: