Bieg żółtym szlakiem na Równicę


Nie 3:30, tylko 1:28:48

Od kropki do kropki, cały żółty szlak poniżej półtorej godziny.

Mimo, że zacząłem biec około południa, a okoliczna woda i odsłonięte tereny wysysały energię to udało mi się zrobić zadowalający czas. Dystans to trochę ponad 14 km i ponad 1100 metrów podbiegów. Jeden kryzys był już około 3 km, kiedy parowanie i słońce robiło swoje, drugi był pod koniec podbiegu na Równicę jak widziałem taką długą przecinkę w lesie prosto do góry. Jak dobiegłem do restauracji to minęło trochę czasu zanim zorientowałem się, że nie jestem w schronisku, na szczęście to jest sąsiedni budynek więc daleko nie miałem.

Lody pobiegowe i w drogę na Orłową, gdzie Norbert szedł sprawdzić czy przybije pieczątkę. Niestety chata nieczynna, więc zdobywamy szczyt, idziemy jeszcze kawałek dalej i wracamy do schroniska „Na Równicy” by chociaż tam przybić pieczątkę. Niestety. Okazało się, że to już nie jest schronisko PTTK od dwóch lat i teraz tutaj będą apartamentowce… Gdybyście widzieli tą smutną minę. Wyobraźcie sobie trzylatka chodzącego cały dzień po górach z książeczką żeby przybić pieczątkę w schronisku, na potwierdzenie że gdzieś wszedł (a pokonał na swoich nóżkach jakieś 10 km) i okazuje się, że żadne z okolicznych schronisk nie funkcjonuje.

Posted on 15/08/2018, in Górki i pagórki and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: