Wycieczka biegowa z Czernichowa do Krzeszowic


Zawody poodwoływane, to trzeba samemu coś wymyślać. Ewa wyrzuca mnie na rynku w Czernichowie, gdzie odnajduję czerwoną kropkę i teraz ten kolor będzie mi towarzyszył, aż do Krzeszowic. Mapa-turystyczna podaje 27,3 km, ja stwierdziłem, że trasy nie będę sobie wprowadzał i z błądzeniem w polach wyszło mi 29,5 km. Oznaczenie raczej dobre, widać, że szlak chodzony bo nie było żadnego chaszczowania, za to błoto takie, że szybko straciłem komfort biegu w suchych butach. Szlak generalnie mogę podzielić na dwie części: Czernichów-Zimny Dół, zero ludzi, tereny trochę takie jak w Beskidzie Niskim i Zimny Dół- Krzeszowice, typowo jurajsko, skałki na których wiszą maniacy dziabek, trochę spacerowiczów, jeden biegacz i jeden rowerzysta. Daleko mi do szczytowej formy więc te niecałe 30 km wypruło mnie totalnie, a ostatnie kilometry to było przeplatanie marszu i truchtu. Trasa bardzo przyjemna, nie trafiłem na luźno biegające psy, widoki były, podejść trochę ponad 500 metrów (większość w drugiej połowie trasy).

Posted on 05/12/2020, in Biegi, Górki i pagórki and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Autora najbardziej cieszą komentarze...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: