Archiwa blogu

Nietypowe podsumowanie nienormalnego roku 2020


Rok zdominowany przez hasło koronawirus i w ogóle wszyscy mieliśmy umrzeć jeszcze bardziej niż jak się kończył kalendarz Majów, lub pluskwa milenijna o północy miała zburzyć porządek cyfrowego świata.

Chill out

Chill out

Read the rest of this entry

Podsumowanie roku 2019


W tym roku już pewnie nic nie uda się podziałać, więc czas na skromne podsumowanie.

Jak do tej pory mój najbardziej biegowy rok.

Dni w Tatrach: 4

Ogólnie dni w górach: 15

Dni w skałach: 2

Biegi: 4

Sokolica nocą

Sokolica nocą

Read the rest of this entry

Bo to historia, bo to marzenia…


Bo to historia godna przypomnienia. Już po raz 7 zorganizowano Bieg dla Słonia by uczcić pamięć o Arturze Hajzerze.

W zeszłym roku gdy noc rozświetliło światło czołówek zaczął padać deszcz. W tym roku Słoniu postarał się o plagę komarów:)

Strój typowego biegacza na duszne, letnie wieczory

Read the rest of this entry

Bo to historia, bo to marzenia… BdS 2018


Włączamy czołówki

W tym roku po raz pierwszy wystartowaliśmy w Biegu dla Słonia, zapisywaliśmy się rok wcześniej, ale wtedy z parkingu Norbert nas zawrócił. W tym roku łaskawie poszedł spać, a w przyszłym możliwe że będzie już dreptał z nami.

Read the rest of this entry

<span>%d</span> blogerów lubi to: