Archiwa blogu

Racuch nie wytrzymał naporu forumowiczów TG:)


Po nocce w pracy budzik o 8:30 działa trochę jak włączony młot udarowy za głową, mimo to przemogłem się i śniadanie do kawy stawia mnie na nogi. Pogodę zapowiadali dobrą, patrząc za okno to już widzę, że szału nie ma, a spojrzenie Ewy budzi we mnie wyrzuty sumienia bo umówiłem się z Aankąą i Endrju na Racucha. Zapowiada się dobry dzień, Ewa mówi, że chyba odpuści sobie wspin w takim zimnie, Aankaa i Endrju myśleli, że żartuję z tym Racuchem… co to i gdzie to wogóle jest?

To zdjęcie mówi wszystko

To zdjęcie mówi wszystko

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: