Archiwa blogu

Wielka Skała


Dzisiaj znowu nowy rejon, tym razem Dolina Wedonki i Wielka Skała – jak dla mnie świetna skała, pusto, cień, drogi nie wyślizgane.
Na pierwszy raz zdejmowałem pajęczyny z Celebrytan V, początek to piękne lekko przewieszone klamy, najtrudniejsze dla mnie było wpięcie się do stanowiska na górze:) Ewcia się nie wspinała, ale skałe sobie oznaczyła na przyszły sezon. I nie chodzi mi tutaj o załatwianie potrzeb fizjologicznych. Później w planach była jakaś szóstka, ale w sumie nie miałem żadnego ciśnienia na cyfre, a Ewa wskazała mi piękną rysę za V+ (Rockit)to poszedłem. Trochę się pomotaliśmy z liną przy pierwszej wpince i zdecydowałem się zacząć jeszcze raz więc OSa nie było, ale droga mi bardzo przypadła do gustu, największe trudności w początkowej części (rysa), a później już na luzie, półka na odpoczynek, okno skalne, schody:)

 

Rysa na Rockit V+

Rysa na Rockit V+

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: