Archiwa blogu

Kasprowy piechotką


Droga do raju

Budzik ustawiony na 2:45 i po wyjątkowo krótkiej i słabej nocy staramy się sprawnie zebrać i dojechać do Kuźnic. Jest mocno rześko, jak na porę roku, termometr w Zakopcu pokazuje raptem 7*C, a rozgrzać szybszym marszem się nie możemy żeby Norbert za nami nadążył.

Read the rest of this entry

Pogoda rozdała karty – wycof po raz drugi


23.05.2013, 4:00 – dzwoni budzik. Ok 5 jedziemy busem do Krakowa, jakąś godzinę później siedzimy już w pseudo pospiesznym do Zakopanego i o 8:40 startujemy z dworca. W planie mamy dojść Doliną Jaworzynki do Murowańca i następnie w ciągu trzech dni zrobić Grań Tatr Zachodnich.

Przełęcz Liliowe - tutaj zaczęła się zabawa ze śniegiem, wiatrem i mgłą:)

Przełęcz Liliowe – tutaj zaczęła się zabawa ze śniegiem, wiatrem i mgłą:)

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: