Archiwa blogu

Lajcikiem żegnamy sezon jesienny


Świstowa Czuba "Najbardziej spadzista w całych Tatrach"

Świstowa Czuba „Najbardziej spadzista w całych Tatrach”

Jeden dzień wolnego, okno pogodowe max do 14 i znowóż ustawiamy zły budzik na 3 rano… czy tam w nocy. Już za Pcimiem możemy podziwiać długi początek wschodu słońca który zapowiada ładną przejrzystość powetrza. W Palenicy niespodzianka, nie ma myta i możemy spokojnie zasuwać w stronę MOKA. Normalnie widdok z Włosienicy specjalnie by mnie pewnie nie ruszył, ale jak to Ewa ujęła „Dawno nie widzieliśmy tyle w Tatrach”.

Read the rest of this entry

Prognoza nie nastraja optymistycznie, nad Tatrami chmury…


wschód słońca nad Tatrami obserwowany z Głodówki

wschód słońca nad Tatrami obserwowany z Głodówki

Pakój zabukowany od kilku miesięcy, urlop wyznaczony na początku roku, pogoda barowa, więc nie mieliśmy już zbyt dużego pola manewru.

11.09 zameldowaliśmy się w Bukowinie i resztę dnia przeznaczamy na luzowanie się.

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: