Archiwa blogu

Aż żal, że nie przyszła żadna burza…


Albo chociaż ulewa. Ochłodzenie, gradobicie… cokolwiek. Żal, że nie wyłożyliśmy się na którejś ze słonecznych polan wierząc porannym prognozom, że o 16 zaczną się burze.

Mega mrowisko

Mega mrowisko

Read the rest of this entry

VII Mordownik – zabawa dla masochistów


Mordownik… Czyjś komentarz opisujący ostatnią edycję: „trochę masakra, trochę zabawa, trochę wkurw.” Podpisuję się pod tym.

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: