Archiwa blogu

Więcej zmęczenia niż radości – pierwsza szóstka w sezonie…


…Trochę późno ale i tak cieszy:D

Kakało V+

Kakało V+

Read the rest of this entry

Łabajowa i Mniszkowa


W ramach wracania do formy odwiedziliśmy Łabajową, tyle razy byłem obok, a nigdy nie miałem okazji się tam powspinać i przyznam, że skała wyśmienita:)

Najpierw „Ja wiedziałem, że tak będzie” IV+ lajtowe.

Później na Mniszkowej Ambona za V- która wyssała ze mnie wszystko i przy drugej wpince trochę powisiałem, kika dzurek mokrych, jedna bardzo siłowa – taki podchwyt na dwa palce (lżejsi będą mieli łatwiej).

Na koniec z tego samego stanowiska szybka wędka „Kancik” V+, bardzo fajny i szybki, chętnie bym go zrobił z dolną ale było trzeba biec do pracy.

%d blogerów lubi to: