Archiwa blogu

Kościelec zimą


Kościelec 2155 m n.p.m.

Kościelec 2155 m n.p.m.

Read the rest of this entry

Kontemplacja, czyli byle jakie łażenie (Kasprowy Wierch)


Dzień przed eskapadą pojawiła mi się możliwość wyjazdu w Tatry, szybka ocena warunków pogodowych i widzę, że to ostatni dzień w najbliższym czasie gdzie zza chmur wychodzi słońce.
Rano oczywiście tradycji stało się zadość i nie ważne czy wstanę o piątej, czwartej, jadę z kimś czy sam i tak na PKS zdążę na styk. Tym razem kierowce łapałem już przy wyjeździe z dworca.
Ostatnie godziny na lekką drzemkę, dojeżdżam do Naprawy.
Wysiadam w Zakopcu i uświadamiam sobie, że jest to jedyne miejsce gdzie lokalna komunikacja kursuje częściej w soboty i święta niż w dni powszednie. Jako, że mamy piątek, bus do Kuźnic odjechał kilka minut przede mną to na następny musiałbym czekać ponad pół godziny. Zamiast tego dokupuję dodatkowego energy drinka na drogę, jakiś baton i szybkim tempem ruszam w stronę Kuźnic. Czas od Zakopanego do kolejki na Kasprowy wyszedł mi trochę ponad 30 minut.


Read the rest of this entry

Giewont,Czerwone,Kościelec-dwudniowyZTGM-oraz skarb harnasia


Relacja autorstwa Kiełbasy vel !:

W piątek po pracy wyruszamy z Kefirem do Zakopanego. Celem na dziś jest schron w Kondratowej, nigdy tam nie spałem, o klimacie słyszałem, więc dobry pretekst był, by się zatrzymać. Dostajemy na dwóch pokój 6osobowy. Do 23 lekko ZTGMujemy i kładziemy się spać. Super poranek, cisza i ten klimat prawdziwego schronu, nie ma w tym ściemy, to jest rewelacja!

Odrobina klasyki

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: