Archiwa blogu

My świętowaliśmy na Mincolu


Do północy oglądałem jak Szpila naparza się z Wachem, a 5 godzin później sam się naparzałem z budzikiem. Rodzice oczywiście ledwo mogli się zwlec z łóżka, ale dziecko jak usłyszy hasło „w góry” od razu wstaje i mówi „jadę”. Kto go tak wychował?:)

W roli głównej Wielki Chocz, zdjęcie z przełęczy pod Mincolem

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: