Archiwa blogu

Baby góra


Z Sokolicy w stronę naszego celu

Dzisiaj będzie krótko i zwięźle.

Read the rest of this entry

Maraton z Babiej Góry do Jałowca


Z samego rana z Mańkiem udajemy się busem do Zawoji (żeby tradycji stało się zadość, do busa wsiadałem ostatni i minutę później już ruszaliśmy). Droga się dłuży, ciasno, ale przynajmniej pogoda zapowiada się ciekawie. Po dojechaniu na miejsce atakujemy jeszcze przydrożny sklepik i ruszamy na szlak. Wchodzimy do lasu i na dzień dobry mały problem z orientacją w terenie i ustaleniem kierunku niebieskiego szlaku. Idziemy lasem, po kilkudziesięciu minutach dochodzimy do polany i słońce przekonuje nas do zdjęcia bluz. Pogoda zapowiada się naprawdę super. Spotykamy na szlaku jeszcze jakieś małżeństwo które szybko zostawiamy w tyle i zmieniamy szlak na czarny zmniejszając czas przejścia o 1/3.

Polski Mont Blanc

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: