Archiwa blogu

Podsumowanie roku 2019


W tym roku już pewnie nic nie uda się podziałać, więc czas na skromne podsumowanie.

Jak do tej pory mój najbardziej biegowy rok.

Dni w Tatrach: 4

Ogólnie dni w górach: 15

Dni w skałach: 2

Biegi: 4

Sokolica nocą

Sokolica nocą

Read the rest of this entry

Od sadystów dla masochistów – Mordownik 2019


Podbudowani pokonaniem trasy tegorocznego Kieratu postanowiliśmy podjąć próbę rewanżu z Mordownikiem. W zeszłym roku odbywał się w Beskidzie Niskim i na trasie TP50 zdobyliśmy 8/16 PK, tym razem był apetyt na całość…

Ale Mordownik potrafi zaskoczyć. To taka impreza, że jakby pisać relację na świeżo to zamknęła by się w jednym zdaniu „Nigdy więcej”.

Rozwidlenia jarów - myśl przewodnia tegorocznej edycji

Rozwidlenia jarów – myśl przewodnia tegorocznej edycji

Read the rest of this entry

VII Mordownik – zabawa dla masochistów


Mordownik… Czyjś komentarz opisujący ostatnią edycję: „trochę masakra, trochę zabawa, trochę wkurw.” Podpisuję się pod tym.

Read the rest of this entry

<span>%d</span> blogerów lubi to: