Archiwa blogu

Kwestia wprawy i dobrej zabawy


Mały Indiana Jones rusza na kolejne spotkanie z przygodą:)

Opuszczając obwodnicę Krakowa podziwialiśmy wschód czerwonego słońca, tym razem pogoda i czas są po naszej stronie.

Read the rest of this entry

Reklamy

Offroadowa Radziejowa


Skład wycieczki: ja, Pilarka i czwórka niedzielnych turystów po czterdziestce:)

Kolejny dzień w którym udało nam się złapać odrobinę słońca spędziliśmy na dorzuceniu do kolekcji kolejnego szczytu z KGP. Do Szczawnicy dojeżdżamy dopiero po trzech godzinach jazdy – w tym czasie skutecznie odciążamy nasze plecaki ze zbędnego piwa i na miejscu uzupełniamy zapasy. Na szlak wchodzimy dopiero przed południem ale słońce i piwo dodają nam animuszu.
Wchodzimy na czerwony szlak i trzymamy się autostrady… jak się okazało błędnie bo szlak odbijał gdzieś w las. Idziemy cały czas szeroką drogą, po godzinie widzimy samochód i zaczynamy mieć poważne wątpliwości czy dobrze dreptamy. Odnajdujemy rozwidlenie, strumyk, rzut okiem na mapę i dochodzimy do wniosku, że chyba dobrze idziemy. Po pół godzinie droga się skończyła i wyrosła przed nami ściana drzew bez żadnej ścieżki.

W drodze na Radziejową

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: