Archiwa blogu

W końcu Trzy Korony


Jak to się stało, że przez tyle lat chodzenia nie byliśmy jeszcze na Trzech Koronach? To znaczy podejrzewam, że wpływ na to mógł mieć intensywny ruch turystyczny, ale przecież i tak można to było zaplanować żeby ominąć godziny szczytu. Tradycja świąteczna pozwoliła nam w tym roku odhaczyć kolejny punkt na mapie, więc w końcu zaliczyliśmy Trzy Korony i to w zimie… Warunki zimowe są mocno poddawane w wątpliwość.

Trzy Korony

Trzy Korony

Read the rest of this entry

Eins, Zwei, Policaj und Fräse


Z Przełęczy Zubrzyckiej w stronę Gór Choczańskich

Z Przełęczy Zubrzyckiej w stronę Gór Choczańskich

Nie ważne gdzie, ważne, że w góry! Trasę ustalamy dopiero w aucie i jak się później okazało bardzo dobrze wybraliśmy.

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: