Archiwa blogu

Kasprowy piechotką


Droga do raju

Budzik ustawiony na 2:45 i po wyjątkowo krótkiej i słabej nocy staramy się sprawnie zebrać i dojechać do Kuźnic. Jest mocno rześko, jak na porę roku, termometr w Zakopcu pokazuje raptem 7*C, a rozgrzać szybszym marszem się nie możemy żeby Norbert za nami nadążył.

Read the rest of this entry

Gorc w Gorcach i zupa pomidorowa z pomidorowych pomidorów


Co to za wycieczka bez offroadu?

Pomysłów na wycieczkę było dużo, pogoda się poprawiała z każdym dniem, jedyne pytanie w piątek brzmiało „W które kapusty jutro jedziemy?”

Read the rest of this entry

Temat Północnej Grani Wołowca uważam za zamknięty


Pomysł zrobienia Północnej Grani Wołowca wpadł mi do głowy na początku zeszłego roku i zaczęliśmy go realizować od początku roku z nastawieniem na przejście całości od Wołowca do Koryciańskich Czub. Jak się później okazało podzieliliśmy ją na trzy części, ale wszystkie przy super widokach!

Tutaj wspomnienie części pierwsza od Wołowca do Bobrowieckiej Przełęczy:

https://summitate.wordpress.com/2013/01/26/polnocna-gran-wolowca-czesc-bardziej-legalna/

 

Część druga czyli sam Bobrowiec i zamarzanie o wschodzie:

https://summitate.wordpress.com/2013/11/28/a-kto-nie-smierdzi-ten-nigdzie-nie-byl-bobrowiec/

 

I dzisiaj przyszedł czas na trzecią.

Małe Koryciska

Małe Koryciska

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: