Archiwa blogu

Nietypowe podsumowanie nienormalnego roku 2020


Rok zdominowany przez hasło koronawirus i w ogóle wszyscy mieliśmy umrzeć jeszcze bardziej niż jak się kończył kalendarz Majów, lub pluskwa milenijna o północy miała zburzyć porządek cyfrowego świata.

Chill out

Chill out

Read the rest of this entry

Pod namiotem, gdzieś między Beskidem Niskim, a Bieszczadami


W sobotę późno wstajemy z łóżka, Ewa odsypiała pracę, ja finał Pucharu Polski, efektem czego było wejście na szlak dopiero o 13:00. Druga sprawa, że obraliśmy kierunek na wschód w nieodkryte przez nas rejony.

Wyścig kolarski przez Wisłok Wielki

Wyścig kolarski przez Wisłok Wielki

Read the rest of this entry

Od sadystów dla masochistów – Mordownik 2019


Podbudowani pokonaniem trasy tegorocznego Kieratu postanowiliśmy podjąć próbę rewanżu z Mordownikiem. W zeszłym roku odbywał się w Beskidzie Niskim i na trasie TP50 zdobyliśmy 8/16 PK, tym razem był apetyt na całość…

Ale Mordownik potrafi zaskoczyć. To taka impreza, że jakby pisać relację na świeżo to zamknęła by się w jednym zdaniu „Nigdy więcej”.

Rozwidlenia jarów - myśl przewodnia tegorocznej edycji

Rozwidlenia jarów – myśl przewodnia tegorocznej edycji

Read the rest of this entry

<span>%d</span> blogerów lubi to: