Archiwa blogu

4 lata Summitate


W tym miesiącu mijają 4 lata od kiedy zacząłem prowadzić blog górski. Tyle trwa przerwa między Igrzyskami Olimpijskimi, Mistrzostwami Świata i Europy w piłkę nożną. To chyba dobry czas na krótkie podsumowanie działalności i jakąś refleksję.

Zimowe klasyki

Read the rest of this entry

Wielkanoc na Wielkim Szu-szu


Raz nóżka w lewo szu, raz nóżka w prawo szu… Śniegu nawaliło, na Babiej trójka lawinowa no to klasycznie szukamy gdzie w Beskidzie Śląskim można znaleźć chmielowe bateryjki. Pada na Wielki Soszów, cały czas sypie śniegiem, a panoramy z wierzchołka i tak powalającej nie ma więc nie będzie szkoda. Idziemy niebieskim szlakiem z Jawornika, śniegu miejscami do kolan, przed samym szczytem zaczyna się totalna zamieć śnieżna i nic nie widać. Zanim zabraliśmy się do schodzenia, otwarli nartostrade co spowodowało wysyp narciarzy! Zbiegam manewrując między nimi żeby chamy nie były pierwsze w schronie bo piwa może braknąć!

Schronisko "Pod Soszowem"

Schronisko „Pod Soszowem”

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: