Author Archives: kefir

My świętowaliśmy na Mincolu


Do północy oglądałem jak Szpila naparza się z Wachem, a 5 godzin później sam się naparzałem z budzikiem. Rodzice oczywiście ledwo mogli się zwlec z łóżka, ale dziecko jak usłyszy hasło „w góry” od razu wstaje i mówi „jadę”. Kto go tak wychował?:)

W roli głównej Wielki Chocz, zdjęcie z przełęczy pod Mincolem

Read the rest of this entry

Reklamy

Zwiedzamy Zaolzie


Krokodyl u korytka

Łysa Góra w Czechach, jak żadna inna pasuje chyba do wycieczki w okolicach święta zmarłych. Krzyży, kopczyków, pomników z każdej strony tyle, że ciężko je policzyć i momentami można odnieść wrażenie, że cały czas jesteśmy na jednym, wielkim cmentarzu. Jest to najwyższa góra Śląska Cieszyńskiego i uznawana w Czechach podobnie jak Babia Góra w Polsce za Królową Niepogody, rekordowa pokrywa śnieżna wynosiła tutaj 491 cm, więc trochę sporo, zdarzało się, że nasypało ponad metr śniegu w ciągu jednego dnia, a tak ogólnie to ok 166 dni utrzymuje się tam biały puch.

Read the rest of this entry

Na Szyndzielni postawili nową wieżę widokową


Tyle, że nie wiem po co? Widoki lepsze ze szczytu, lub okolic schroniska kilkaset metrów dalej.

Spojrzenie sprzed schroniska na Babią Górę i Tatry

Read the rest of this entry

VII Mordownik – zabawa dla masochistów


Mordownik… Czyjś komentarz opisujący ostatnią edycję: „trochę masakra, trochę zabawa, trochę wkurw.” Podpisuję się pod tym.

Read the rest of this entry

To już prawie drabina


Lubogoszcz

Weekend, słoneczna pogoda, wyjazd na spontanie i takie tam luźne łażenie po Beskidzie Wyspowym.

Read the rest of this entry

Smoki i nietoperze


W jeden słoneczny dzień wybraliśmy się do Smoka Wawelskiego, zobaczyć jak urządził sobie mieszkanie. Niestety jama była krótka i po kilku minutach bez większego WOW wychodzimy. Okoliczną atrakcją była kobieta której prawie włosy przypaliło i mężczyzna który spadł ze smoka na chodnik z okrzykiem „I’m Ok! I’M OK”.

A jak wiatr zmieni kierunek?

Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: